Tanie monitory dla graczy – czy budżetowe propozycje mają sens?

0
83

Stale rosnące wymagania sprzętowe ze strony gier komputerowych pogodziły nas ze świadomością, że sprzęt wykorzystywany przez graczy musi być topowy i niestety drogi. Wymagania te dotyczą m.in. kart graficznych, procesorów, pamięci RAM, dysków – te powinny być jak najmocniejsze, co niestety oznacza wysoką cenę. Niemniej istotna jest również jakość samego monitora – wszakże to na nim wyświetlana będzie cała rozgrywka, więc od jego jakości zależy nie tylko odwzorowanie realiów gry, ale również np. płynność obrazu, kąty widzenia czy czas reakcji. Na rynku od pewnego czasu figuruje nowa kategoria produktów – tanie monitory dla graczy. Czy faktycznie mogą zadowolić miłośnika gier, czy raczej są sprytną marketingową zagrywką? Przyjrzyjmy się kryteriom, które powinien spełniać gamingowy monitor.

Jaki powinien być monitor dla gracza?

Monitory wykorzystywane przez graczy mają między sobą sporo różnic – dotyczą one rodzaju matrycy, rozdzielczości, przekątnej ekranu, odświeżania, czasu reakcji, a nawet tego jest to matryca płaska, czy zakrzywiona. Omówmy je więc po kolei i zobaczmy, co znajdziemy w budżetowych propozycjach.

  • Martyce – od rodzaju użytej matrycy zależy wiele pozostałych parametrów monitora, dlatego to właśnie ona ma największy wpływ na komfort korzystania z monitora. Najczęściej spotykane są trzy rodzaje matryc – TN, IPS i VA. Każdy rodzaj ma swoje wady i zalety. Do niedawna tanie monitory dla graczy wykorzystywały głównie matryce TN – najtańsze, o słabszym odwzorowaniu kolorów, wąskich kątach widzenia, ale za to z małymi opóźnieniami, o bardzo płynnym obrazie (wysoka częstotliwość) i niskim czasie reakcji. Monitory te mogą być bardzo dobrym wyborem do grania w gry typu FPS, FPP, gry akcji. Innym, popularnym rozwiązaniem jest matryca typu IPS – zapewnia doskonałe kąty widzenia, nienaganną kolorystykę, świetny kontrast, ale jest znacznie droższy, niż TN i cechuje go dużo gorszy czas reakcji i niższe odświeżanie. Lepiej sprawdzi się w RPG, przygodówkach i strategiach, czyli tam, gdzie przedkładamy lepsze kolory nad szybkość. Ostatnim rodzajem, stojącym niejako pośrodku, jest matryca typu VA – zarówno cena, odwzorowanie kolorów, kąty widzenia i czas reakcji plasują go pomiędzy pozostałymi rodzajami, co czyni go najbardziej uniwersalnym, ale do najbardziej dynamicznych rozgrywek może okazać się zbyt powolny. Obecnie w tanich monitorach dla graczy znajdziemy wszystkie trzy rodzaje matryc.
  • Rozdzielczość ekranu – im wyższa, tym bardziej szczegółowy obraz uzyskamy. Jednak do sprawnej rozgrywki w rozdzielczości 4K będziemy potrzebowali naprawdę monstrualnej karty graficznej, a cena wydajnego ekranu z 4K z pewnością nie pozwala na zakwalifikowanie go do kategorii tanich monitorów dla graczy – mowa tu o cenach przynajmniej 1000 złotych. Złotym środkiem wydaje się WQHD, choć nawet na FullHD można spokojnie grać. W segmencie budżetowym (np. do 500 złotych) zdecydowanie dominuje 1080p.
  • Rozmiar ekranu – dobrze, jeśli idzie w parze z rozdzielczością – FullHD na 27 calach będzie generowało poszarpany obraz, nie wspominając o większych przekątnych. Większy ekran wymaga większego biurka, ale pozwala zobaczyć więcej. Tanie monitory dla graczy mają zazwyczaj 22-24 cale.
  • Czas reakcji i odświeżanie – kluczowe parametry, zwłaszcza dla zwolenników dynamicznych gier akcji. Niewiele tanich monitorów dla graczy oferuje wartości wyższe niż 60 Hz. Decydując się na modele z matrycą TN można liczyć na znacznie bardziej uniwersalne 75 Hz, nawet w najniższym budżecie, choć istnieją także modele z matrycą VA (w okolicach 600 zł) zapewniające podobną częstotliwość. Do najbardziej wymagających rozgrywek lepsze mogą okazać się matryce z 144 lub nawet 240 Hz. Czas reakcji powinien być jak najniższy – matryce TN lub VA w modelach budżetowych oferują czasy 1 ms, lub mniej, co w najtańszych IPS jest niespotykane.

Tani monitor dla graczy – czy można znaleźć coś sensownego?

Analizując opisane powyżej parametry, którymi powinny się cechować monitory dla graczy i porównując je z ofertą sklepów internetowych, np. sklep RTV I AGD ELTKOM, który w ofercie ma duży wybór monitorów dla graczy, można zauważyć, że tanie monitory dla graczy nie są pozbawione sensu, szczególnie jeśli jesteśmy w stanie pogodzić się z pewnymi kompromisami.

Dysponując budżetem 500-600 złotych gracze, a zwłaszcza miłośnicy dynamicznych gier, powinni zawęzić swoje poszukiwania do matryc TN lub VA, ponieważ w tym budżecie tylko one są w stanie zaoferować akceptowalne odświeżanie (75 Hz) i niskie czasy reakcji (ok. 1 ms). Podobnie jest z rozdzielczością – praktycznie tylko FullHD w tym budżecie oferuje dobre pozostałe parametry, co definiuje również maksymalny rozmiar – 22 – 24 cale. W przypadku większych ekranów będziemy narzekać na słabą ostrość obrazu. Bez wątpienia jednak możemy znaleźć wydajne i tanie monitory dla graczy – wystarczy zaakceptować pewne kompromisy.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here